Swój oddech można poprawić nawet po latach choroby płuc
Jednym z najczęstszych zdań, które słyszę od pacjentów, jest:
„Panie Maćku, ja choruję już tyle lat. Na mnie to już nie zadziała.”
To zrozumiałe.
Jeśli przez lata pojawia się duszność, kaszel, kolejne i kolejne zaostrzenia oraz ciągłe wizyty u lekarzy, łatwo uwierzyć, że nic nie da się już zmienić.
Tymczasem w wielu przypadkach nie jest to prawda.
Choć nie zawsze możemy cofnąć zmiany w płucach, bardzo często możemy poprawić sposób, w jaki organizm radzi sobie z oddychaniem i wysiłkiem oraz postarać się polepszyć wypełnianie płuc powietrzem.
A to oznacza lepszą jakość życia.
Czy można poprawić swój oddech, jeśli choroba płuc trwa od lat?
Tak.
I to niezależnie od tego, czy mówimy o:
- POChP,
- astmie,
- rozstrzeniach oskrzeli,
- stanie po zaostreniu choroby,
- przewlekłej duszności po infekcjach.
Warto jednak zrozumieć jedną rzecz:
Poprawa oddechu nie zawsze oznacza poprawę samych płuc.
Bardzo często poprawia się:
- tolerancja wysiłku (wyjście do sklepu i z powrotem nie staje się problemem),
- praca mięśni oddechowych jesteśmy w stanie nabrać głębszy wdech i zrobić mocniejszy wydech),
- wydolność mięśni nóg (nogi nie bolą, a dają radę wchodzić po schodach),
- efektywność oddychania (nasze ciało używa mniej tlenu nawet przy intensywnych czynnościach),
- zdolność usuwania wydzieliny (silne mięśnie ułatwiają efektywny kaszel i pozwalają na szybsze czyszczenie się płuc z zalegającej wydzieliny),
- pewność siebie podczas ruchu (COŚ czego nie zastąpią same ćwiczenia, ale pomogą ją osiągnąć).
I właśnie to wszystko odczuwa każdy chorujący długo na choroby płuc
Dlaczego wielu pacjentów czuje że ma gorszy oddech niż wynika to z choroby płuc?
Po latach choroby problemem nie są wyłącznie płuca.
Pojawiają się także:
- osłabienie mięśni,
- mniejsza aktywność fizyczna,
- lęk przed dusznością,
- sztywność klatki piersiowej,
- zaleganie wydzieliny,
- choroby współtowarzyszące, szczególnie te związane z układem krążenia i sercem.
To sprawia, że nawet niewielki wysiłek zaczyna być odczuwany jako bardzo ciężki.
Pacjent mówi wtedy:
- „nie mam kondycji”
- „brakuje mi siły”
- „nie dam rady wejść po schodach”
I często ma rację.
Ale nie dlatego, że płuca nagle pracują dużo gorzej.
Często dlatego, że organizm od dawna nie był trenowany.
Co można poprawić mimo przewlekłej choroby płuc by polepszyć swój oddech?
- Pracę przepony
Przepona jest głównym mięśniem oddechowym, której prace może ograniczać otyłość i wzdęty brzuch, nieprawidłowe oddychanie górą klatki piersiowej i unoszenie ramion podczas oddechu. Warto zaznaczyć, że również pozycja w ciągu dnia ma znaczenie, jeśli w dużej mierze siedzimy to przepona pracuje w ograniczony sposób, bo dociskana jest przez jelita i narządy wewnętrzne od spodu.
Jeżeli pracuje mniej efektywnie, oddychanie staje się bardziej męczące, wymaga więcej siły co powoduje szybszą duszność i większe zmęczenie.
Dlatego jednym z pierwszych elementów rehabilitacji jest nauka prawidłowego oddychania.
- Ruchomość klatki piersiowej
Wielu pacjentów oddycha bardzo sztywno, jest to wynikiem lat nieprawidłowego oddechu i używania tzw. mięśni dodatkowych. „Łapanie powietrza, krótkie wdechy i wydechy ograniczają ruchomość klatki piersiowej która przestaje pracować w pełnej sprawności i zaczyna poruszać się coraz mniej.
Regularne ćwiczenia poprawiają jej ruchomość i zmniejszają wysiłek oddechowy.
- Tolerancję wysiłku
To właśnie ten element najczęściej poprawia jakość życia.
Pacjent zaczyna:
- chodzić dalej (nawet jeśli na start jest to tylko jedna ławka dalej niż wcześniej),
- rzadziej się zatrzymywać,
- łatwiej pokonywać schody (bo regularne ćwiczenia sprawią że i nawet 4 piętro może przestać być problemem),
- szybciej wracać do siebie po wysiłku.
- Usuwanie wydzieliny
Zalegająca wydzielina zwiększa wysiłek potrzebny do oddychania.
Techniki oczyszczania dróg oddechowych mogą zmniejszyć duszność i poprawić komfort funkcjonowania.
Tutaj całe na biało wchodzą ACTB, drenaż autogeniczny czy Huff oraz ćwiczenia natężonego wydechu które pomagają przesuwać wydzielinę wyżej co pozwala na łatwiejsze jej odksztuszanie.
Wyżej wymienione techniki to specjalne schematy oddechowe które należy wykonywać w odpowiedniej kolejności co pozwala na odrywanie zalegającej wydzieliny z drobnych naczyń płucnych i przesuwanie wydzieliny wyżej i wyżej aż do momentu, gdy będziemy czuć, że jesteśmy w stanie ją odkrztusić. Warto wykonywać takie ćwiczenia po inhalacjach i nebulizacjach co spowoduje polepszenie i przyśpieszenie efektu.
- Pewność siebie w ruchu
To aspekt, o którym mówi się za mało.
Po kilku momentach wystąpienia duszności wiele osób zaczyna unikać aktywności.
Nie dlatego, że nie mogą.
Dlatego, że boją się objawów.
Unikanie ćwiczeń fizycznych i oddechowych sprawia że nasza kondycja jeszcze bardziej się pogarsza a każdy oddech męczy coraz bardziej.
Największy mit: „Muszę oszczędzać płuca” bo mój oddech się pogorszy !
To przekonanie często prowadzi do problemów.
Pacjent zaczyna:
- mniej chodzić,
- unikać schodów,
- rezygnować ze spacerów,
- ograniczać aktywność.
Na krótką metę wydaje się to pomagać.
Na dłuższą prowadzi do utraty wydolności i możliwości samodzielnego funkcjonowania.
Organizm działa według prostej zasady:
To, czego nie używasz, słabnie.
Dotyczy to również oddychania.
Jak zacząć poprawiać swój oddech i wydolność oddechową?
Największym błędem jest próba nadrobienia wszystkiego od razu.
Nie potrzebujesz godzin treningu.
Najczęściej zaczynamy od:
✅ krótkich spacerów
✅ ćwiczeń oddechowych
✅ pracy nad przeponą
✅ technik usuwania wydzieliny
✅ stopniowego zwiększania aktywności
Liczy się regularność, a nie intensywność.
Na tym blogu znajdziesz już wiele porad ćwiczeń i technik oddechowych wystarczy po nie sięgnąć. Jeśli wolisz inną formę niż czytanie artykułów również TUTAJ znajdziesz wiele porad w formie wideo.
Kiedy warto skorzystać z pomocy fizjoterapeuty pulmonologicznego?
Szczególnie wtedy, gdy:
- duszność ogranicza codzienne życie,
- szybciej się męczysz niż dawniej,
- unikasz aktywności,
- zalega wydzielina,
- byłeś hospitalizowany z powodu choroby płuc,
- nie wiesz, od czego zacząć.
Dobrze dobrany plan rehabilitacji pozwala uniknąć przypadkowych ćwiczeń i skupić się na tym, co rzeczywiście pomaga.
Najważniejsze podsumowanie
Nie zawsze da się cofnąć zmiany w płucach.
Ale bardzo często można poprawić sposób funkcjonowania całego organizmu.
To oznacza:
- mniejszą duszność,
- większą samodzielność,
- łatwiejsze spacery,
- większą pewność siebie,
- lepszą jakość życia.
Wydolność oddechowa nie zależy wyłącznie od stanu płuc. W dużej mierze zależy również od tego, jak pracują mięśnie, jak oddychasz i jak często dajesz organizmowi bodziec do ruchu.
FAQ
Czy po wielu latach POChP można poprawić wydolność?
Tak. Choć zmiany w płucach mogą być trwałe, poprawić można tolerancję wysiłku, pracę mięśni oddechowych i komfort oddychania.
Czy ćwiczenia oddechowe zwiększają wydolność?
Mogą poprawić efektywność oddychania i zmniejszyć uczucie duszności, szczególnie jako element rehabilitacji pulmonologicznej.
Czy warto ćwiczyć, jeśli mam duszność?
W większości przypadków tak, ale ćwiczenia powinny być dostosowane do stanu zdrowia i możliwości pacjenta.
Po jakim czasie widać efekty rehabilitacji oddechowej?
Wielu pacjentów zauważa pierwsze zmiany już po kilku tygodniach regularnej pracy.
